Historia

Niezapomniana “grabowska toczka“ to nie tylko “mitotwórczy“ symbol ostrzeszowskiego pejzażu stale obecny w pamięci mieszkańców, lecz także i wspaniały wycinek kultury technicznej – znaczący element “wielkich dni“ kolei żelaznych na terenie Ziemi Ostrzeszowskiej. Bowiem kultura kolei to nie tylko martwy, czy jak to niestety w Polsce zbyt często bywa – niszczejący i wręcz rozkradany pomnik dawnej techniki i architektury. Kolej pełniła i w wysoko cywilizowanych krajach świata nadal pełni rolę istotnego czynnika integracji międzyludzkiej (także rozwoju turystyki) i aktywizacji gospodarczej. Twórcze rozwinięcie tych założeń jest nadrzędnym celem inicjatorów projektu rewitalizacji kolei grabowskiej.

Pierwszą łopatę ziemi, symbolicznie inaugurującą budowę linii kolejowej Ostrzeszów-Namysłaki wykopano 19. kwietnia 1909 na granicy majątku Godziętowy. Prace ziemne na całej trasie wykonały firmy Franz Maciejewski z Żagania, Richard Schulze z Ostrowa oraz we własnym zakresie dyrekcja kolei pruskich. Dostawy cegieł na potrzeby wykonywanej budowy (mosty i przepusty) i konstrukcji stalowych zrealizowano w drodze przetargów publicznych. Na budowie zanotowano kilka nieszczęśliwych epizodów. 31 marca 1910 roku doszło do tragicznego wypadku, gdy zginął pochodzący z Galicji robotnik. Nie udała się także pierwsza jazda próbna przy użyciu ciężkiej lokomotywy. Bardzo potrzebne dla ludności regionu zatrudnienie przy budowie nowej linii kolejowej otwierało nowe możliwości zarobkowania, co z kolei zaowocowało zmniejszeniem sezonowej emigracji zarobkowej (tzw. wyjazdów “na saksy“). Ogólne koszty budowy wyniosły ok. 2 mln 530 tys. marek (wg obecnego parytetu jest to ok. 24 mln euro). Kolej miała wielką wartość dla wielu rolników z powiatu i ożywiła ruch graniczny z Rosją.

Po uroczystym otwarciu linii od 1.10.1910 kolej grabowska zaczęła normalnie funkcjonować według zaplanowanego rozkładu jazdy obsługując wschodnią część powiatu ostrzeszowskiego i zapewniając komplementarne połączenie z podstawową dla całego powiatu ostrzeszowskiego linią magistralną Poznań – Kluczbork. Służyła ona głównie do przewozu wydobywanej w okolicach Ostrzeszowa rudy darniowej, płodów rolnych z okolicznych majątków, trzody chlewnej i drobiu przez wiejską ludność powiatu oraz do transportu przygranicznego, w tym niemieckich osadników z Królestwa Kongresowego.

Na linii powstały cztery nowe stacje kolejowe: Godziętowy, Bukownica Wlkp., Grabów nad Prosną i Namysłaki oraz ładownia w Kaliszkowicach (istniejąca do 1937 r.). Nie zostały zrealizowane plany przedłużenia trasy do Nowych Skalmierzyc, Błaszek lub Sieradza. W okresie funkcjonowania linii można było na niej zobaczyć parowozy polskich serii TKi3, OKl27, Tr203, Ty2, TKt48, Ol49 i Pt47 oraz spalinowozy serii SP42 i SM42. W Grabowie nad Prosną wybudowano 2-stanowiskową parowozownię (istniała do 1941 r.), która mogła pomieścić 4 lokomotywy serii TKi3 lub OKl27 oraz pompownię i wieżę wodną. Największe przewozy pasażerskie i towarowe na linii to okres przed I Wojną Światową oraz lata 50-te XX w. Trzeba jednak zauważyć, że w II. poł. lat 30-tych XX w. notowano systematyczny wzrost przewozów towarowych przy utrzymujących się jednocześnie niewielkich przewozach pasażerskich. Lata 80-te XX w. to postępujący spadek liczby pasażerów i stała ilość przewożonych towarów. Ostatni pociąg towarowo – osobowy wyprawiono 28.05.1988 r. Potem nadal prowadzono ruch pociągów towarowych, a także odbyło się pięć przejazdów pociągów specjalnych zorganizowanych dla mieszkańców, turystów i miłośników kolei (do 1996 r.). Po zapaści przełomu lat 80-tych i 90-tych XX w., spowodowanej przemianami społeczno – gospodarczymi w Polsce, ilość transportowanych towarów systematycznie wzrastała. Tygodniowo uruchamiano dwa nocne pociągi, a w II. poł. lat 90-tych XX w. często dodatkowe pociągi w porze dziennej. Odbiorcami przesyłek towarowych były firmy z rejonu Grabowa i Namysłaków: „Agrofirma Puchała s.j.”, „Zespół Składnic Lasów Państwowych” (składnica w Namysłakach), PPHU „Węglobud s.c”, GS „Samopomoc Chłopska” Godziesze Wielkie, Spółdzielnia Transportu Wiejskiego Ostrzeszów, PPHU „Roltrans Jan Mituła” i Tartak Grabów nad Prosną. Linia wyróżniała się w tym czasie, wśród sąsiadujących z nią innych linii lokalnych, sporym ruchem towarowym. Na trasach Kępno – Namysłów i Kępno – Oleśnica notowano śladowe ilości przewożonych towarów (o tendencji spadkowej). Tymczasem na Grabowskiej Toczce ilość przemieszczanych towarów z roku na rok wzrastała. Tą dobrą passę przerwała jednak odgórna decyzja o całkowitym zamknięciu linii – ostatni pociąg towarowy zjechał ze szlaku 8 stycznia 1999 r. Od tamtego czasu kolej ta ulega stopniowej degradacji (zarastająca roślinność i kradzieże szyn). Już od 2002 r. władze Powiatu Ostrzeszowskiego wespół z miłośnikami kolei podejmowały działania mające przeciwdziałać temu stanowi rzeczy. Efektem było wszczęcie procedury prawnej mającej doprowadzić do przekazania torów na własność Powiatowi Ostrzeszowskiemu (dla celów turystyczno – rozwojowych). Ta skomplikowana operacja jeszcze się nie zakończyła, jednak mimo to dzięki życzliwości PKP, w dniu 30.08.2008 r. odbył się na torach stacji Grabów nad Prosną „I Piknik Kolejowy” z udziałem drezyn ręcznych i motorowych. Jest on de facto namacalnym początkiem procesu rewitalizacji linii kolejowej Ostrzeszów – Namysłaki, która w 2010 r. obchodzić będzie 100 urodziny.

oprac.

Roman Dziergwa

Krzysztof Zawada

 

Ireneusz Jeziorny